mateusz73 Opublikowano 16 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 16 Września 2020 Witam, mam pytanie któregoś dnia odpalam kompa cały dzień działał normalnie przyszedł drugi dzień odpalam go i zero reakcji wentylatory się kręcą ale obrazu nie ma, przekładałem pamięci ram, karty graficzne, zasilacze, i dalej nie odpalało. Dyski wpiąłem do drugiego kompa no to wszystko działa, ale ten dalej nie reaguje, próbowałem mu resetować CMOS ale nie pomogło to. podpinałem jeszcze speakera ale żadnych dźwięków nie było, co lepsze przycisk do włączenia komputera po kliknięciu jak jest odpalony nie wyłącza się Płyta główna: Gigabyte GA-78LMT-USB3 Procesor: AMD FX-6300 karta graficzna: MSI NVIDIA GTX650 I teraz nie wiem czy to sama płyta mogła się zepsuć czy karta graficzna ale wsadzałem tą kartę do drugiego kompa to ten drugi też reagował tak jak ten pierwszy i zero obrazu Czy ktoś ma może jakiś pomysł co jeszcze można zrobić żeby to sprawdzić. Cytuj
Widzior Opublikowano 16 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 16 Września 2020 Skoro grafika w innym kompie też nie działa, to nad czym ty myślisz? Drugi podejrzany to płyta Gigashita. podlos lubi to Cytuj
mateusz73 Opublikowano 16 Września 2020 Autor Zgłoś Opublikowano 16 Września 2020 No tak tylko że tam nawet na z integrowanej karcie nie działa na jednym jak i na drugim , a przed włożeniem tej karty działało na tym drugim, więc teraz pytanie czy to karta coś odwaliła i uwaliła mi 2 płyty główne czy może jest jakiś inny powód Cytuj
Widzior Opublikowano 16 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 16 Września 2020 Sytuacja, żeby karta graficzna się tak uwaliła, i to bez wyraźnego powodu, żeby płyty główne uszkadzała, jest bardzo rzadko spotykane, ja osobiście nigdy takiej akcji nie miałem. Co innego jakbyś kupił jakiegoś majstrowanego złoma, ale to twoja karta, która dzień wcześniej chodziła. Dziwna i trudna do zdiagnozowania na odległość usterka. podlos lubi to Cytuj
BartAcid Opublikowano 17 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 17 Września 2020 Co dokładnie jest z tym guzikiem? Nie odbija? Odepnij go i odpalaj kompa na krótko śrubokrętem. Podepnij speakera i wyjmij cały ram. Uruchom czy będzie jakiś dźwięk. Cytuj
Miastowy Opublikowano 17 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 17 Września 2020 Ja powiem z swojego doświadczenia związanego z komputerem znajomego. Też miał takie problemy z dnia na dzień i okazało się, że płyta siadła. Wymieniłem mu płytę i po tygodniu następna siadła, winowajcą okazała się myszka pod USB Dziwne, ale prawdziwe. Zasilacze, CPU jak i RAM przekładane - nic nie pomogło innego niż wymiana płyty. Gdyby ktoś chciał wiedzieć jakie to płyty to powiem od razu, że Asus. Więc ja bym obstawiał płytę, chociaż jeżeli masz części na odmiankę (CPU, RAM, zasilacz) to bym pierw wszystko do pewności poprzekładał, jak nie pomoże nic z tego to płyta. Zresztą jak do końca nie włożysz GPU w płytę główną to też nie będzie obrazu. Cytuj
Gość Opublikowano 17 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 17 Września 2020 14 godzin temu, mateusz73 napisał: Witam, mam pytanie któregoś dnia odpalam kompa cały dzień działał normalnie przyszedł drugi dzień odpalam go i zero reakcji wentylatory się kręcą ale obrazu nie ma, przekładałem pamięci ram, karty graficzne, zasilacze, i dalej nie odpalało. Dyski wpiąłem do drugiego kompa no to wszystko działa, ale ten dalej nie reaguje, próbowałem mu resetować CMOS ale nie pomogło to. podpinałem jeszcze speakera ale żadnych dźwięków nie było, co lepsze przycisk do włączenia komputera po kliknięciu jak jest odpalony nie wyłącza się Płyta główna: Gigabyte GA-78LMT-USB3 Procesor: AMD FX-6300 karta graficzna: MSI NVIDIA GTX650 I teraz nie wiem czy to sama płyta mogła się zepsuć czy karta graficzna ale wsadzałem tą kartę do drugiego kompa to ten drugi też reagował tak jak ten pierwszy i zero obrazu Czy ktoś ma może jakiś pomysł co jeszcze można zrobić żeby to sprawdzić. Jeżeli już niby wszystko sprawdziłeś to podmień jeszcze baterię płyty jak to nie pomoże to płytę na stół do pomiarów - co jest przyczyną lista może być długa i gdybać można do " rana dnia następnego " . Godzinę temu, Miastowy napisał: winowajcą okazała się myszka pod USB Dziwne, ale prawdziwe. ciekawe ? , przez trzydzieści lat " grzebania " w tym jeszcze takiego przypadku nie miałem i nie słyszałem ??? co nie znaczy że nie jest to prawdą ? niby teoretycznie mogło coś takiego zaistnieć ale czy to by płytę rozwalało ? raczej sekcje ale jakiś tam obraz powinien być ?. Teraz zabiłeś mi " ćwieka " w głowie ! jak będę miał czas to postaram zrobić sobie eksperyment z tą myszką ( zrobię zwarcie w niej ) poszukam pł. asusa ( możesz podać konkretnie jakie modele ) nadającej się do tego i sprawdzę z ciekawości ???. Cytuj
Miastowy Opublikowano 17 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 17 Września 2020 Też się pierwszy raz z takim przypadkiem spotkałem, lecz młody ma już trzecią płytę, nową myszkę, wszystkie stare części i do teraz nic się nie dzieje Nie pamiętam co to były za płyty dokładnie, ale te z najtańszych Asusowych pod 1151. Cytuj
Hermogenes Opublikowano 17 Września 2020 Zgłoś Opublikowano 17 Września 2020 Mam Asusa P7P55XL i nie chce startować z dobrą myszą na PS2. Pozdrawiam Hermogenes Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.