Jump to content
WinClub

BartAcid

Mega użytkownik
  • Content Count

    810
  • Joined

  • Last visited

About BartAcid

  • Rank
    Zaawansowany użytkownik

Recent Profile Visitors

913 profile views
  1. Najprościej to nadać uprawnienia do zapisu dla grupy użytkownicy lub dla konkretnego użytkownika dla tego pliku lub nawet całego katalogu zenon810. Skoro ci działa program to faktycznie lepiej nie usuwać serwera. Nie wiem jak w nim jest polityka przeniesienia licencji zrobiona. Na twój błąd powinien mieć suport Zenka tez rozwiązanie. I po co robić naprawę SQL 2012 jak doinstalowałeś 2017 i to pewnie na nim teraz wszystko chodzi i stąd błędy w 12 jak próbujesz ją naprawić.
  2. Jakiego programu używasz do którego potrzebny ci ten serwer. Najlepiej przekopiuj sobie na chwilę swoje bazy danych (chyba że masz optimę to więcej roboty) wywal wszystko co ma w nazwie SQL i zainstaluj od nowa. Na drugi raz zwykle w programie jest moduł z ustawieniami gdzie też można zmienić ścieżkę do serwera SQL więc tam się podaje nową nazwę komputera i po kłopocie. Jest też narzędzie do zarządzania serwerem i z wersją Express działa równie dobrze by zrobić niektóre rzeczy.
  3. Pojawiły bo MS zrypał ostatnią paczką coś z tapetą więc chciał to poprawić. A poprawką zrypał znów coś więc teraz to odkręca. Tylko dlatego coś ci się pojawia. Lub też jakieś stare których nie masz chcą się wepchnąć wraz z informacją o zakończeniu wsparcia dla W7.
  4. A bez podpiętego dysku czy z pendriva jak kopiujesz to tak się nie dzieje? Próbowałeś podpiąć ten dysk w innym kompie? Nie, to zrób to. Jak masz dostęp do innej przejściówki/obudowy SATA/USB to ją podmień i sprawdź. Rozumiem, że mimo wszystko mówimy o USB3.0. Dyski zewnętrzne są bardziej podatne na uszkodzenia bo wiara obchodzi się z nimi różnie więc nawet i chwilę po wyjęciu można mieć uszkodzony dysk. Najlepiej wrzuć screan z jakiegoś programu który pokaże SMART tego dysku na początek.
  5. Poza tym że może się proszek zbić elektrostatycznie w grudki to nie powinno się nic stać więcej. Jak tak się stanie i były by nie do końca wyraźne wydruki to wystarczy go wyjąć, postukać delikatnie i zamontować ponownie. Tak samo jak się robi gdy jest już niemal wyczerpany a potrzeba wydrukować jeszcze kilka stron. O zamiennikach z twoich linków się nie wypowiem bo nie miałem z nimi styczności.
  6. Chyba musiało by mnie stado bizonów przekopać bym kupił oryginał. D111 to bardzo popularny toner, długo obecny na rynku. Te najtańsze to pewnie napełniane zamienniki więc może być różnie. Generalnie jak nie sypie to można używać. Zepsuć poza ubrudzeniem proszkiem nie zepsuje. Actisy przyzwoite ok. 50-60zł kosztują. Choć ostatnio był z nimi jakiś kłopot. Mam klientkę której dużo lepiej sprawdzają się Incore na 1800str. (coś koło 120zł). Jednak są i tacy co jadą na Actis TS-2020A i sobie chwalą. Czasem lepiej za kilka złotych więcej kupić zamiennik w sklepie w miejscu gdzie się uczęszcza bo wtedy zawsze łatwiej się załatwia ewentualną gwarancję jak coś jest nie tak z tonerem. Kupując z internetu często się może nie chcieć odsyłać lub dłużej to wszystko trwa. Co do tego czy przy 5% kupować? Ja bym kupił by tak jak piszą wcześniej forumowicze nie obudzić się z ręką w nocniku w sobotnie popołudnie z koniecznością wydrukowania czegoś więcej.
  7. Laptop do biura z tyci ekranem. A juz ze stacją dokującą zabiera więcej miejsca.
  8. Może HDD ma badsectory i stąd te kłopoty gdy chce coś z niego odczytać.
  9. Dobra opcja ten NUC jeśli będzie dostępny. Do tego pamięć i dysk SSD osobno (jest taniej) i wyjdzie ci 1100zł brutto. Tylko nie wiem czy można mu wsadzić 1x 8GB czy jednak musi być 2x 4GB. Możesz sobie takowego NUCa przykręcić z tyłu monitora. No chyba, że konieczny i uciążliwy by był napęd DVD na USB to zostaje coś z twoich opcji. Raczej 2 lub 3. AMD 200G to mega szrot.
  10. Na R5 3600 i Asrocku B450M Pro4
  11. Ostatni raz więcej używałem Linuxa gdy bardzo popularna była Mandriva. Jakieś 15 lat temu Teraz się czasem z nim boksuje na NASie opartym o Open Media Vault i różnie mi to wychodzi.
  12. Zdecydowanie Plexora na którym będzie linux. Nie naruszysz wtedy loadera Windowsowego. Okienka zostaną czyste i w razie czego zawsze się odpalą. A loader linuxowy wskaże na niego by uruchomić system Windows.
  13. Jak chcesz to instaluj od nowa. Jak masz już w pingwinie porobione swoje ustawienia i aplikacje to bym raczej zmienił rozmiary partycji. Jest cała masa oprogramowania które to zrobi bez problemu. Pod oba systemy i nie powinno być problemów po edycji z odpaleniem linuxa. Czy FastBoot coś jeszcze pomoże to nie pomogę. Niby skraca czas uruchomienia. Jak chodzi o bootloader to pewnie masz GRUBa (chyba najpoluparniejszy loader) więc szukaj do niego instrukcji edycji. Albo przy reinstalacji powinien sam sobie znaleźć dysk z Windowsem i dodać do niego wpis.
  14. Partycja wymiany to faktycznie zle nazwałem. Chodzi o partycje służąca do wymiany danych między systemami sformatowaną w systemie FAT32/ExFAT czyli widzialną do odczytu i zapisu dla wszystkich systemów na świecie. Zwykła partycja. Tak jak piszesz SWAP to wewnętrzna partycja systemów linux tak jak plik wymiany w windows. Ukryta niedostępna, to nie o nią mi chodziło. Nie musisz nic instalować odpinać czy takie tam. Ustal jaki masz bootloader (grub czy jakiś inny) na swoim linuxie i o nim poczytaj co w nim poprawić. Otworzysz plik bootloadera, zmażesz wpis o starym windowsie i po sprawie. Edycja w zasadzie jak boot.ini w windowsie.
×
×
  • Create New...

Important Information