Guest Posted August 16, 2019 Report Posted August 16, 2019 Spodobał mi się bardzo mocno wykastrowany Windows10 x64 Pro z płyty HirensBoot (v.1.0.0). Chciałbym popracować nad modyfikacją tego systemu bądź nad budową czegoś bardzo mocno podobnego. Potrzebuję systemu operacyjnego na własny użytek. Na chwilę obecną działa mi to tak, iż system zajmuje 1.3GB na dysku twardym (SSD). Na dysku tym jest tylko i wyłącznie jedna partycja! Nei ma ukrytych partycji Windowsowych czyli EFI i tej do Recovery. Dysk ma 256GB (Adata SU900) i jest dyskiem MBR (zamiast GPT) i na FAT32 zamiast NTFS. Wygląda to tak iż foldery BOOT oraz EFI są po prostu na tej partycji. Całość działa klasycznie czyli tak, jakby system uruchomiony był w trybie LIVE z jakiegoś USB. Na chwilę obecną męczę się z modyfikacją systemu tak, aby system miał PROGRAM FILES/PROGRAM FILES x86 oraz PROGRAM DATA na tej samej partycji. Tymczasem, LIVE tworzy podczas rozruchu komputera wirtualny dysk X:\ i na nim trzyma foldery o których mowa. Chciałbym te wersję Windows Live PE przerobić na taką, aby działało to jak normalny system. Wersja LIVE nie zapamiętuje ustawień, resetujemy kompa i po reboocie wszystko wraca do normy. Nie da się także instalować oprogramowania. Potrzebuję Windows10 tak okrojonego jak właśnie W10PE z płyty HirensBoot. System jest dla mnie genialny, 22 procesy i wszystko co mi potrzebne hula. Obecnie radzę sobie tak, iż mam na nośniku w pliku BOOT.WIM swój soft no ale męczy to bardzo mocno, np. gdy dodaję zakładki w OPERZE to po restarcie ich nie będzie. Quote
VACek Posted August 16, 2019 Report Posted August 16, 2019 Ale każdy System w wersji LIve działa na tej zasadzie że główne pliki ładuje do wirtualnego dysku który jest wydzielony z pamięci RAM, przez co po restarcie wraca do pierwotnej formy, po części dobrze bo pełne bezpieczeństwo i anonimowość Quote
Guest Posted August 16, 2019 Report Posted August 16, 2019 Właśnie nie wiem jak to ugryźć aby system nie tworzył wirtualki w RAM. Uparłem się albowiem to co opisałem wyżej działa genialnie i tak naprawdę trzeba jedynie dorzucić jakieś 2GB śmieci by spokojnie użytkować prawie że wszystkie programy. Windows bez 90% tego co ma w oryginale jest naprawdę wystarczający do zwykłej pracy (muzyka, internet, trochę grafiki, filmy). Już próbowałem softu do tworzenia WindowsPE lecz one wszystkie tworzą właśnie wirtualny dysk a NTLite nie bardzo mi pomaga okroić Win10 tak aby dał się skubaniec uruchomić. Win10 w HirensBoot'cie ma wykopane wszystko to, na wykopaniu czego mi zależy. Nie chcę w systemi enic związanego z WindowsStore, WindowsUpdate, Defender, Antimalware, xbox i masa innych. Autorzy HirensBoota ładnie to zrobili, ich system pozwala na uruchomienie niemalże każdego softu lecz tylko uruchomienie. Z instalacją jest już problem albowiem soft zainstalujesz ale tylko w RAM, po restarcie znika. Szukam już xxx czasu oprogramowania to stworzenia WindowsPE ale takiego, który nie będzie tworzył wirtualnego dysku no i ... chyba nie ma. Próbowałem także już ręcznie "wybudować" szkielet plików systemu Win10 składając wszystko z oryginalnych plików i katalogów poinstalacyjnych Win10 (przenoszone z VirtualBox'a) i jakoś to działa gdy próbuję instalować soft, np. instaluję Microsoft Office'a 2007 i gdy na dysku znajdują się odpowiednie systemowe katalogi to wszystko jest ok. Niestety w taki sposób zadziałała namiastka programów (nie instalowanych lecz przeniesionych z innego dysku plik po pliku). Głównym problemem WinPE jest to że setup jakiegokolwiek programu widzi wirtualny dysk jak prawdziwy. No cóż, muszę czytać i kombinować. Nie mam bladego pojęcia czym OKROIĆ windowsa10 aby działał i wyglądał podobnie do tego WinPE od Hirensa. Już wszystkiego chyba próbowałem i wiecznie problem z bootowaniem albo z setupem takiego systemu. Quote
VACek Posted August 16, 2019 Report Posted August 16, 2019 2 minuty temu, 9898989898 napisał: Szukam już xxx czasu oprogramowania to stworzenia WindowsPE ale takiego, który nie będzie tworzył wirtualnego dysku no i ... chyba nie ma. 2 minuty temu, 9898989898 napisał: Głównym problemem WinPE jest to że setup jakiegokolwiek programu widzi wirtualny dysk jak prawdziwy. To nie problem a zaleta przez co system działa świetnie System załadowany do wirtualnego dysku na bazie ram-u, działa kilkukrotnie szybciej niż ten na ssd z racji przepustowości ramu. A tu trzymaj najlżejszy mod 10 Quote
Guest Posted August 16, 2019 Report Posted August 16, 2019 Będę kombinował tak długo aż się uda, "czymś" autorzy Hirensa "kroili" Windows 10 Pro że aż tak ładnie to wyszło. Quote
Wili Posted August 16, 2019 Report Posted August 16, 2019 A czy jak odpalisz powiedzmy przeglądarkę z pendrajwa z pod tego systemu to nie zapisuje ci tych zakładek i historii ? Jeśli będzie zapisywane to w takim razie wydziel z tego dysku SSD oddzielną partycję i tam trzymaj swoje programy portable. Nie jest to może to co byś chciał osiągnąć ale myślę że może ci takie rozwiązanie wystarczy. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.