Garnizon Opublikowano 29 Kwietnia 2019 Zgłoś Opublikowano 29 Kwietnia 2019 Wyrzuciłem w Ntlite praktycznie wszystko, że system jest goły i wesoły. Myślałem, że zobacze jakieś 500 MB, albo i jeszcze mniej, bo te około 900 MB to mam na standardowym Win10 po wyczyszczeniu śmiecia. Tak ma być, czy czegoś nie wiem ? Jeżeli niżej zejść się nie da, to w zasadzie po co się bawić w okrajanie systemu ? Cytuj
Garnizon Opublikowano 1 Maja 2019 Autor Zgłoś Opublikowano 1 Maja 2019 No dobra - wywaliłem prawie wszystko, że jeszcze system działał poprawnie, pozwalał na instalację różnych programów i ich uruchamianie. Zajętość pamięci: 750K. Operacje na plikach, instalowanie programów, czy ich uruchamianie są błyskawiczne (ale to bez antywirusa, który by to spowolnił), ale poza tym benchmarki CPU i GPU w zasadzie nie pokazują żadnych zmian. Tak jak ludzie pisali - taki okrojony system najwyżej pomoże na eliminację "micro stutter-u" w grach. Tylko, że praca na takim systemie, to ruletka, bo prawie każdy program zakłada, że system jest kompletny, a nie jest jakimś "kadłubkiem". Moje wnioski i obserwacje z tej zabawy są takie: stawiam takiego kadłubka do gier i mam w nosie, czy będzie z czymś tam zgodny, czy nie (gry chodzą mi bez problemu), ale bawić się w pracę na czymś takim nie zamierzam. Szkoda zachodu na grzebanie się w czymś, co w ogóle nie jest udokumentowane i może się skaszanić w każdej chwili, czy odmówić wspópracy z jakimś programem. A w związku z tym, że mam parę kompów, w tym i takie starsze, które ledwo pociągną 10, to do pracy po prostu przechodzę na Linuksa i mam gdzieś te całe kopanie się z tą nową Wingrozą.Te nowsze Linuksy z tego co się zorientowałem zabierają po instalacji od około 300 do 500 MB RAM-u i nawet najstarsze laptopy jakie mam, to zniosą. Spawdziłem - stery do chyba wszystkich moich urządzeń są dostępne. Na szczęście mam pewne obeznanie z tym systemem i nie boją sie grzebać, ale tam przynajmniej z pełną dokumentacją, dużo lepszymi zabezpieczeniami, brakiem szpiegowania i wymuszonymi instalacjami pełnych nie wiadomo czego. Torrent z wariacją Debiana się ciągnie i po 25 latach chyba kończę tą zabawę, w jak przechytrzyć "System" ... Wkrótce będzie on robił tylko jako platforma do gier, bo bezpośrednie emulacje tych Windowsowych na Linuxie chodzą minimum 30% wolniej. Rozpisałem się, ale może ktoś też wyciągnie z tego wnioski. ps. Tak w ogóle to 10, wyglada na bardzo stabilny system. Szkoda tylko, że tak skaszaniony. Dla mnie jest to po prostu nie do zaakceptowania. Pozdrawiam starych Windowsowców i Dos-owców :-) edit. pierwszy wypróbowany przeze mnie Linux Arch (chyba najtrudniejszy w instalacji) w trybie okienkowym zabierał ... 120 MB RAM i działał jak burza na wiekowym sprzęcie. Co prawda szczerze stwierdzam, że poziom trudności w zrozumieniu co mamy zrobić i jak wyjść z sytuacji podbramkowcch mając tylko konsolę przed sobą, jest niewiarygodnie skomplikowany. Najmniejszy błąd i wywala błędy, których nawet nie sposób znaleźć w internecie. Wystarczy drobna różnica w konfiguravji naszego sprzętu i dokumentację procesu mówiącego co robić można rozbić o kant zadka. Szczególnie, że to co było prawdziwe np. rok temu, obecnie jest już inne, a ludzie,którzy to pisali, wcale nie do końca opisywali szczegółowo cały proces, albo w ogóle nie brali pod uwagę, np. że ktoś może mieć np. Bios nie w wersji UEFI. Najmniejszy błąd i czeka nas nawet kilkanaście godzin na rozwiązanie problemu. Spóbuję z podobno najstabilniejszym Debianem, bo Arch to jest horror do sześcianu. Morał z tego taki, że Windows wcale nie jest taki zły jak się nam wydaje, Swoją droga Windows tez jest "ciekawy". Wystarczy sformatować pendriva, na nie rozpoznawany przez niego system plików i już nie da się go bezpiecznie wymontowac z systemu. Cytuj
Rekomendowane odpowiedzi
Dołącz do dyskusji
Możesz dodać zawartość już teraz a zarejestrować się później. Jeśli posiadasz już konto, zaloguj się aby dodać zawartość za jego pomocą.