Skocz do zawartości

Garnizon

Nowicjusz
  • Postów

    6
  • Dołączył

  • Ostatnia wizyta

Ostatnie wizyty

Blok z ostatnimi odwiedzającymi dany profil jest wyłączony i nie jest wyświetlany użytkownikom.

  1. No dobra - wywaliłem prawie wszystko, że jeszcze system działał poprawnie, pozwalał na instalację różnych programów i ich uruchamianie. Zajętość pamięci: 750K. Operacje na plikach, instalowanie programów, czy ich uruchamianie są błyskawiczne (ale to bez antywirusa, który by to spowolnił), ale poza tym benchmarki CPU i GPU w zasadzie nie pokazują żadnych zmian. Tak jak ludzie pisali - taki okrojony system najwyżej pomoże na eliminację "micro stutter-u" w grach. Tylko, że praca na takim systemie, to ruletka, bo prawie każdy program zakłada, że system jest kompletny, a nie jest jakimś "kadłubkiem". Moje wnioski i obserwacje z tej zabawy są takie: stawiam takiego kadłubka do gier i mam w nosie, czy będzie z czymś tam zgodny, czy nie (gry chodzą mi bez problemu), ale bawić się w pracę na czymś takim nie zamierzam. Szkoda zachodu na grzebanie się w czymś, co w ogóle nie jest udokumentowane i może się skaszanić w każdej chwili, czy odmówić wspópracy z jakimś programem. A w związku z tym, że mam parę kompów, w tym i takie starsze, które ledwo pociągną 10, to do pracy po prostu przechodzę na Linuksa i mam gdzieś te całe kopanie się z tą nową Wingrozą.Te nowsze Linuksy z tego co się zorientowałem zabierają po instalacji od około 300 do 500 MB RAM-u i nawet najstarsze laptopy jakie mam, to zniosą. Spawdziłem - stery do chyba wszystkich moich urządzeń są dostępne. Na szczęście mam pewne obeznanie z tym systemem i nie boją sie grzebać, ale tam przynajmniej z pełną dokumentacją, dużo lepszymi zabezpieczeniami, brakiem szpiegowania i wymuszonymi instalacjami pełnych nie wiadomo czego. Torrent z wariacją Debiana się ciągnie i po 25 latach chyba kończę tą zabawę, w jak przechytrzyć "System" ... Wkrótce będzie on robił tylko jako platforma do gier, bo bezpośrednie emulacje tych Windowsowych na Linuxie chodzą minimum 30% wolniej. Rozpisałem się, ale może ktoś też wyciągnie z tego wnioski. ps. Tak w ogóle to 10, wyglada na bardzo stabilny system. Szkoda tylko, że tak skaszaniony. Dla mnie jest to po prostu nie do zaakceptowania. Pozdrawiam starych Windowsowców i Dos-owców :-) edit. pierwszy wypróbowany przeze mnie Linux Arch (chyba najtrudniejszy w instalacji) w trybie okienkowym zabierał ... 120 MB RAM i działał jak burza na wiekowym sprzęcie. Co prawda szczerze stwierdzam, że poziom trudności w zrozumieniu co mamy zrobić i jak wyjść z sytuacji podbramkowcch mając tylko konsolę przed sobą, jest niewiarygodnie skomplikowany. Najmniejszy błąd i wywala błędy, których nawet nie sposób znaleźć w internecie. Wystarczy drobna różnica w konfiguravji naszego sprzętu i dokumentację procesu mówiącego co robić można rozbić o kant zadka. Szczególnie, że to co było prawdziwe np. rok temu, obecnie jest już inne, a ludzie,którzy to pisali, wcale nie do końca opisywali szczegółowo cały proces, albo w ogóle nie brali pod uwagę, np. że ktoś może mieć np. Bios nie w wersji UEFI. Najmniejszy błąd i czeka nas nawet kilkanaście godzin na rozwiązanie problemu. Spóbuję z podobno najstabilniejszym Debianem, bo Arch to jest horror do sześcianu. Morał z tego taki, że Windows wcale nie jest taki zły jak się nam wydaje, Swoją droga Windows tez jest "ciekawy". Wystarczy sformatować pendriva, na nie rozpoznawany przez niego system plików i już nie da się go bezpiecznie wymontowac z systemu.
  2. Wyrzuciłem w Ntlite praktycznie wszystko, że system jest goły i wesoły. Myślałem, że zobacze jakieś 500 MB, albo i jeszcze mniej, bo te około 900 MB to mam na standardowym Win10 po wyczyszczeniu śmiecia. Tak ma być, czy czegoś nie wiem ? Jeżeli niżej zejść się nie da, to w zasadzie po co się bawić w okrajanie systemu ?
  3. Dziękuję za odpowiedź. Udało mi się odpalić ten program, ale zupełnie nie rozumiem czemu. Najpierw spróbowałem na drugim kompie z Win 8.1 i efekt ten sam - nie odpala się. Poczytałem na necie, jak włączyć logowanie informacji o tym co się nie powiodło przy uruchamianiu programów. Odpaliłem przystawkę: zasady zabezpieczeń lokalnych (secpol.msc) i w /Zasady inspekcji ustawiłem logowanie niepowodzenia w "Przeprowadź inspekcję śledzenia procesów". Efekt ? Po tej zmianie i na jednym i na drugim kompie złamany program się odpala. Czemu ? Ale samo odpalenie przystawki secpol nie poprawiało sytuacji. Dopiero jak modyfikowałem tą jedną zasadę. O co tu chodzi ? Może mam jakąś usługę wyłączoną i wykonywanie jakiejkolwiek zmiany w tej przystawce ją po prostu włącza ? Zazanaczam, że oryginalny program w wersji free ze strony Nlite nie ma tego problemu. Przeprowadzę więcej testów i pewnie dojdę o co chodzi, bo po restarcie kompa jest ta sama sytuacja. Jeszcze raz dziękuję za podpowiedź.
  4. Niestety po zainstalowaniu tej powyższej wersji, czy to w wersji portable, czy normalnej, nie dzieje się nic, jak próbuję go uruchomić. Poprzednio udostępnia wersja 1.5.05 działa ok. Tylko czy nadaje się do nowszych buildów 10 ?
  5. Być może dlatego, że próbowałem okroić Windows 10 LTSC 1809. Ściągnąłem Ntlite i zobaczymy jak on się sprawuje. Mam kilka starszych kompów i chciałbym zejść ze zużyciem ramu. Swoją drogą standardowy Win 10 to jest przeraźliwy śmietnik. LTSC bez Metra jest lepsze, ale to jeszcze nie to. Jak na razie wywaliłem całkowicie Defendera z zaporą i Cortanę + zablokowałem telemetrię. Pokazał 1 GB zajętości RAM-u po odpaleniu. Tylko, że np. mój stary EEE PC 901 ma tylko tyle na pokładzie ... Zawsze moge zainstwalowac na nim jakiegoś Linuksa, bo one z tego co widziałem zabierają 400 Mega. W XP to juz mi się nie chce bawić.
  6. Program wygląda na pisany na kolanie. "Najciekawszą" jego opcją jest zamykanie się po skończeniu pracy, pomimo, że nie zostało to zaznaczone. Szczątkowy log pisze, że dysk .iso został ukończony, a w katalogu wynikowym pustka ... Sprawdzałem dwa razy i jak najszybciej skasowałem tą niedoróbę. Szkoda, że zmarnowałem na tą zabawę tak wielu czasu. Nie wspominając o takich drobnostkach, że po zapisaniu wybranych opcji i ich ponownym wgraniu znika część dokonanych wyborów, nijak się mających do wybranych przez siebie chronionych programów i usług. Całkowity brak możliwości scrollowania ekranu w niektórych zakładkach bez posiadania myszki z kółkiem, czy zdarzający się długotrwały brak odpowiedzi programu (ścinki trwające nawet i dwie minuty), gdy próbujemy przesuwać okna z wieloma polami wyborów, po prostu przemilczę. Dno - dna ...
×
×
  • Dodaj nową pozycję...

Powiadomienie o plikach cookie