Jump to content

Ładowanie laptopa - bateria (zasilanie)


Recommended Posts

Posted

Witajcie. Nurtuje mnie problem z ładowaniem laptopów. Czy we wszystkich modelach jest tak, że w trakcie ładowania bateria jest odłączana? Czy w każdym  laptopie po naładowaniu do 100% ładowanie jest rozłączone tak by bateria się nie zużywała a tylko podtrzymuje ją? Jak to jest np. w takim laptopie jak HP Pabvilion dm1 oraz dell 7537?

Posted

Gdyby układ zasilania nie przechodził ze stanu ładowania w stan podtrzymania napięcia, to pomocy nie szukałbyś na forum, a pod numerem 998. ;) Baterie Li-Ion i Li-Po już z założenia muszą mieć jakiś układ sterowania ładowaniem, gdyż po przekroczeniu pewnej wartości napięcia zaczynają się nieodwracalne procesy chemiczne... gwałtowne nawet. Jeśli najczęściej pracujesz na nim stacjonarnie, mając zasilanie, to nawet nie wyjmuj wtyczki po skończonej pracy. Dzisiejszych baterii nie zabija nadmierny czas ładowania/podtrzymania, tylko ilość cykli ładowania/rozładowania.

Posted

Gdyby nie układy elektroniczne, każdy z laptopów trzymany zbyt długo pod ładowarką jarałby się jak Galaxy Note7 (tam to akurat wada ogniw, ale efekty są bliźniacze).

 

 

Wysłane z iPhone za pomocą Tapatalk

Posted

Dodatkowo korzystanie z prądu ze ściany... jest tańsze.

 

Żeby naładować baterię trzeba stracić sporo energii.

Posted

Swoją drogą (skoro już jesteśmy w pobliżu baterii w laptopie) nie rozumiem wyjmowania baterii z laptopa, "żeby się niepotrzebnie nie zużywała". Są to mądrości z tej samej półki, co folia/szkło na ekran telefonu i podkładki chłodzące do laptopów*. W każdej opcji utrudniamy sobie zycie, abstrach-ując od tego, że obrażamy producenta. Czy po to kupiliśmy urządzenie mobilne w cenie wyższej od stacjonarnego o tych samych parametrach, żeby i tak używać je stacjonarnie?

Kilku moich znajomych (i kilku ich znajomych) miało "przyjemność" nie użycia baterii ani razu w czasie całego życia baterii/laptopa. Pierwsza grupa, to osoby, które "wiedziały", że trzeba wyjąć baterię z laptopa (dla jej dobra, oczywiście), ale jakimś cudem nie wiedziały już, że akumulatory oprócz pojemności charakteryzują się jeszcze czymś takim jak samorozładowanie. Tym bardziej nie wiedziały o tym, że baterie Li-Ion przechowuje się w pełni naładowane. Po dłuższym czasie takiego oszczędzania, kiedy dochodzono do wniosku, że można by skorzystać z baterii, okazywało się, że ikonka baterii w Windows była przekreślona, a po najechaniu na nią myszką jaśniał chwalebny tekst: "Nie ładuje. Rozważ wymianę baterii". Zdziwienie rysujące się na twarzy - bezcenne. Porównywalny przykład: zakup nowych opon i czekanie z montażem przez cały okres ich gwarancji/używalności... żeby się nie niszczyły. ;)

Druga grupa to osoby, które wyjęły baterię i korzystały z laptopa aż do jego śmierci. Czy naturalnej, czy przedwczesnej. Są oni obecnie w posiadaniu pięknej, nowej, nieużywanej, idealnej, zadbanej baterii
...ale nie mają, w co ją włożyć. :P


* - Jeśli ktoś ma własne zdanie nt. folii, szkieł, czy podkładek, proszę o założenie odpowiedniego tematu. Wtedy wypowiem się szerszej.

Posted

 

 


nie rozumiem wyjmowania baterii z laptopa

Wyjąłbym baterię, jeśli używałbym laptopa pod ładowarką, ale od czasu do czasu bym skorzystał z  tej baterii i doładował ją do 80% pojemności, żeby trzymała napięcie. Tak dajmy na to co trzy miesiące. 

Nieużywana bateria niszczeje i po dłuższym "postoju" nada się tylko do śmietnika. 

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...
  • Recently Browsing   0 members

    • No registered users viewing this page.
×
×
  • Create New...

Important Information