Achon Posted October 10, 2025 Report Posted October 10, 2025 No i czas na podsumowanie mojej walki z instalacją windowsa na Raidzie. Zamarzył mi się drugi taki sam dysk ssd nvme w mini komputerku i zrobienie matrycy Raid 0 Oto maszyna testowa. Tak, postanowiłem zamontować 2 szybkie dyski NVME, żeby mieć w RAID 0 dwa razy większe prędkości zapisu i odczytu. Z zamiarów, przeszedłem w czyny. Jeden dysk już był w środku, drugi dokupiłem identyczny. Czas na montaż i konfigurację w biosie. Cóż, bios niezbyt przyjazny twierdził. że jest już array RAID z jednego dysku i trzeba go wpierw usunąć. No to daję delete ten array i.... nie usuwa się. Z milion razy i nic. Wiecie, co za motyw? Trzeba z drugiego dysku zrobić kolejny array i jak mamy dwa, to jest wtedy możliwość skasowaniu obu. Pojedynczego ni cholery. No dobra skasowane 2 arraye i w końcu create jeden wspólny z obu dysków w Raid 0 .... Uff. Bios załatwiony. Czas na pendrive z instalką windowsa. 3,2,1 start wykrywanie dysków. No i widzi, ale 2 osobne dyski nie jeden jako RAID. Dziżus....czemu to nie może działać od strzału? No dobra szukam na necie informacji i oczywiście trzeba dograć sterowniki RAID do obrazu instalacyjnego windowsa. Kolejny dzień i kolejna próba. Znalazłem drivery "Amd_RaidXpert_9.3.3.00117" 3,2,1 start wykrywanie dysków... jest widzi jeden dwa razy większy. Hurrra. Instalacja windowsa bez problemów no i czas na CrystalDiskInfo, test pokazuje dwa razy większe transfery - sukces! Dogrywam apki i zauważam, że coś dziwnie mi ten system przycina/laguje. Co jest? Myszka zatrzymuje się na sekundę a muzyka odtwarzana z głośników robi w tym czasie pyr, pyr, pyr. Usługa "system" obciąża procesor na 100% i tak co 10-20 minut bez konkretnego odstępu czasu. Apka "Process explorer" pokazuje, że to interrupts tak obciąża procek, a net mówi: Problem, to najczęściej sterowniki karty dźwiękowej lub sieciowej. No to angażuję aplikację "Latency monitor". [Zawartość widoczna tylko dla zalogowanych użytkowników] Nie pokazuje, żeby to któryś konkretny sterownik robił. Wyłączyłem w systemie wszystkie karty dźwiękowe i sieciowe, nic nie pomogło. Kolejny dzień, to instalacje kolejnych windowsów. Z defender lub bez defendera, ze starymi sterownikami czipsetu lub z nowymi ... i tak przez trzy kolejne dni. Kilkanaście instalek z różnymi systemami. Czasami system nie lagował przez godzinę, by zacząć swoje kaprysy i pokazać język o 3 w nocy. W jakimś momencie apka "Latency monitor" mi w końcu wywaliła, że opóźnienia robi sterownik RAID.... The End? Po tygodniu usunąłem w biosie RAID i zainstalowałem system na jednym dysku, chodzi jak żyleta! Nic nie zacina i laguje i wiecie co? Nawet subiektywnie szybciej bootuje niż wtedy gdy PC miał dwa razy większe transfery z nośnika danych, dziwne nie? Jeśli nie potrzebujecie systemu do jakiś prac typu serwer zapisuje/odczytuje dużo danych i wymaga szybkości, to nie pakujcie się w Raida, nie zawsze warto. No i w normalnej pracy, nie zauważyłem, żeby system był szybszy lub bardziej responsywny. Przykładem niech będzie tworzenie image.wim z plików pobranych z UUP. Trwało to tak samo koszmarnie długo i nijak szybszy dysk tu nie pomaga. Pozdrawiam. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.