wazelina Posted May 22, 2025 Report Posted May 22, 2025 Witam. Chciałem zagrać w grę valorant co wymusiło włączenie opcji z biosu. Valorant potrzebował tpm 2.0 (to miałem włączone) oraz secure boot. Zrobiłem to jednak od razu po włączeniu systemu złapał zwieche, jakoś dostałem się do menedżera zadań i przy procesie System zużycie dysku było 100%. Myślałem, że coś tam się musi ustawić jeszcze ale nie nadal system świrował i przez parę dni to samo 100% zużycie dysku. Aktualnie utknąłem bo chciałem wrócić do poprzednich ustawień i wyłączyć secure boot, a przez to teraz mam odzyskiwanie funkcji bitlocker, a system był wgrywany z jakiegoś taniego klucza także jestem zablokowany. Co o tym sądzicie? Dlaczego ten secure boot tak źle wpłynął na działanie systemu? Nie jest to przecież jakaś nadzwyczajna funkcja.. Czy będę mógł jakoś sformatować ten dysk? Dzięki za odpowiedź. Podzespoły: CPU: Ryzen 5 5600 GPU: MSI GeForce RTX 3060 VENTUS 2X OC 12GB Dysk: Adata 1gb ssd Płyta główna: Gigabyte B550M DS3H AC Quote
Widzior Posted May 22, 2025 Report Posted May 22, 2025 Secure Boot i BitLocker nie są ze sobą bezpośrednio powiązane, więc nie wiem co się tam zadziało. Na moje to BitLockera miałeś już włączonego wcześniej i po włączeniu i wyłączeniu Secure Boot coś mu odbiło. Jak nie znasz klucza, to dysk pewnie na śmietnik. Takie oto cuda i ulepszenia MicroShitu. Quote
BartAcid Posted May 23, 2025 Report Posted May 23, 2025 Włącz Secure Boot, powinien system się podnieść. Wtedy wyłącz w systemie BitLocker i odszyfruj dysk. Dopiero wróć do wyłączenia Secure Boot. Inaczej tego nie da się zrobic. Tak to jest zaprojektowane i tak ma działać. Nie da się szyfrować danych bez klucza, a jak nie ma klucza to nie można się dostać do zaszyfrowanych danych. Chyba, że podasz ten klucz ręcznie. Quote
Recommended Posts
Join the conversation
You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.