Jump to content
WinClub
pawel4401

Pazerny Defender w Windows 10...

Recommended Posts

Witam.

 

Długo pracowałem na postawionym Windows 10 z zainstalowanym mnóstwem aplikacji, w tym działających w tle jak Steam czy GG np. Kiedy dociążyłem trochę komputer zaczynał chodzić dość głośno wiatrak procesora, więc postanowiłem "ulżyć" mojemu komputerowi i zdemontowałem całkiem otwieraną ściankę boczną. Od tej pory komputer chodził cichutko i zaczynał głośno dopiero naprawdę ostro dociążony.

Ostatnimi dniami jednak, instalowałem system na nowo (bazowa wersja 1803 pobrana Media Creation Tool) po czym zaktualizował się do obecnej 17134.165. System jest legalny, aktywowany, logowany kontem Microsoft nie lokalnym. Sam system nie obciążał bardzo komputera, ale po zainstalowaniu kilku aplikacji (7zip,LibreOffice,Chrome,GlaryUtilities) proces Defendera Antimalware cośtam zaczął praktycznie nonstop  żreć 45-60% procesora, przez co wiatrak po dodatkowym odpaleniu chrome i jakiegoś filmu na yt zaczął chodzić praktycznie co chwilę nawet przy zdjętej obudowie. Najpierw więc w Defenderze dodałem do listy wykluczeń sam plik exe Defender-a jak radzili w sieci, co jednak nic nie dało, więc finalnie musiałem wyłączyć Defender-a przez rejestr (bo jako administrator oczywiście nie mogę wyłączyć usługi ani zmienić priorytetu procesu, na tym polega władza admina według MS ;) ). Pytanie moje czy któraś z tych konkretnie aplikacji może się gryźć z Defender-em i powodować taką sytuację, czy też to jakiś bug wersji czy coś mogę zrobić jeszcze? Chciałbym włączyć Defender bo warto by mieć to zabezpieczenie jakieś w systemie, no ale na pewno nie kosztem połowy zasobów non stop...

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Jakaś specyfikacja sprzętu?
Raczej wątpię że coś z tego gryzło się z Defenderem prawdopodobnie to tylko jego proces skanowania, następna sprawa to taka że 1803 jest trochę upośledzone ( jak cały windows 10 zresztą) i u różnych ludzi są różne dziwne rzeczy wystarczy przejrzeć forum. Jednemu działa tylko IE i Edge drugiemu nie działa opera, cuda panie cuda :D

Share this post


Link to post
Share on other sites

Sprzęt deko leciwy, Dell Optiplex 760, Core 2 Duo E8400 3.00GHz, 4GB RAM, Radeon 7470 1GB, dysk 500GB Segate, ale to zasadniczo sprzęt do pracy i oglądania Youtube, nie do ambitnego grania :) Czy skanowania to nie jestem pewny... W panelu zabezpieczeń przycisk Rozpocznij skanowanie miałem ciągle aktywny, nie pisało nic że trwa skanowanie... Nawet z harmonogramu takowe nie wynikało. Ale nawet zakładając że skanował, to trwało to od zainstalowania tych programów już 4 godziny, i wtedy się wkurzyłem i go wyłączyłem. 4 godziny to Panie trwa shredowanie takiego dysku a nie skan :P 

Share this post


Link to post
Share on other sites
Guest

Na ten sprzęt nie ma sensu pchać Windows'a 10 chyba że musisz bo jeśli nie to wrzuć mu jakiegoś Windows'a 7 wyłącz WU i lapek pochodzi jeszcze swoje :)
Skanowanie Defendera i HDD to śmierć, wiem co mówie :)

Share this post


Link to post
Share on other sites

Hmm...ciężka sprawa z innym Windows-em bo 10-tke mam legalną, a jedyny wcześniejszy jaki mam legalny to XP. Niestety muszę mieć legalny ze względu na firmę. Ale intryguje mnie że przed przeinstalowaniem nie było takiego problemu... Dobra, najwyżej zostanie tak jak jest. 

 

P.S. To nie lapek tylko PC :) z debilnym rozwiązaniem w postaci wyłącznie jednego slotu PCI-E :/ 

 

Share this post


Link to post
Share on other sites
4 minuty temu, pawel4401 napisał:

Hmm...ciężka sprawa z innym Windows-em bo 10-tke mam legalną, a jedyny wcześniejszy jaki mam legalny to XP. Niestety muszę mieć legalny ze względu na firmę. Ale intryguje mnie że przed przeinstalowaniem nie było takiego problemu... Dobra, najwyżej zostanie tak jak jest. 

 

P.S. To nie lapek tylko PC :) z debilnym rozwiązaniem w postaci wyłącznie jednego slotu PCI-E :/ 

 

PC :O ? Co to za marka i model płyty głównej jeśli możesz powiedzieć ?

Share this post


Link to post
Share on other sites

[Zawartość widoczna tylko dla zalogowanych użytkowników]

 

Tyle wiem...nie wiem czy ta płyta ma jakieś znane oznaczenie, bo to autorska robota Dell-a, od płyty po wszystkie bebechy, nawet CD-ROM nie jest standardowy 5,25' tylko taki dziwny slim...

Share this post


Link to post
Share on other sites

jak wyłączyłeś defendera to zobacz jak po tym system się będzie zachowywał. jak dalej będzie coś nie tak to wtedy będziemy myśleć czy zmienić na inny czy coś innego

Share this post


Link to post
Share on other sites

Defender "po cichu" skanuje system plików po różnych zmianach. Stąd mamy okresowe raporty. Jakbyś poczekał i dał mu się wyszaleć, w końcu by się odbimbał od plików i procesora.

Silnik na dotarciu również wymaga specjalnego traktowania. ;)

Godzinę temu, podlos napisał:

defender tak ma lubi się włączyć i skanować przy niektórych programach/grach, lepiej wyłączyć i mieć spokój

Biorąc pod uwagę stwierdzenie "płacę i wymagam", masz rację. Jednak z punktu widzenia bezpieczeństwa nie jest to najlepsze posunięcie. Zwłaszcza w firmie. Kiedy nowy zamek w drzwiach ciężko chodzi nie wyrzucamy go przecież "bo utrudnia korzystanie z domu". ;)

Share this post


Link to post
Share on other sites

No spróbujemy i tak...zainstaluje od nowa system, wszystkie potrzebne mi aplikacje ze store i spoza i zostawię na dobę z włączonym, zobaczymy czy coś da... Oczywiście dodam że ja zawsze miałem wszystko powłączane w Defender, te wszystkie wysyłania próbek, chmury itd, czyli klasycznie tak jak się dostaje w świeżo zainstalowanym Windows, przy czym przy instalacji po wybraniu rodzaju konta na "osobiste" (nie korzystam z Intune) na wszystkie późniejsze zgody daję  "tak" i tyle. Po instalacji systemu, aktualizacji, aplikacji ze store i pozostałych konfiguruje każdą aplikację po koleji, potem wyrzucam te które mi bez sensu wciskają (Nigdy nie grałem w Disney cośtam, Candy Crash Soda, Soda Witch, a mimo to zbrodniczo dodają mi te gry przy każdej instalacji systemu, a nawet pozwolili sobie dodać je do "Moje aplikacje" mojego konta nie wiedzieć na jakich prawach, skąd jak wiadomo - nikomu się jeszcze nie udało usunąć żadnej niechcianej już, albo nigdy aplikacji czy gry).

Share this post


Link to post
Share on other sites

Śmieciowe gry i apki "powracają" w losowych momentach. Robię czystkę, gdy zwrócę na to uwagę. Ogólnie nie przeszkadzają, tylko denerwują przez to, że osobiście je usuwałem, a one znów uśmiechają się do mnie. 

 

Przy pierwszej konfiguracji systemu mimo wszystko nie włączałbym dodatkowych usług. Żadna z nich nie służy nam do czegokolwiek pożytecznego. 

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z takich stricte dodatkowych dodaję tylko .NET i tryb developer-a potrzebny mi do późniejszego zainstalowania linux subsystem, ale wśród tych zgód wolę zaznaczyć by aplikacje podawały mi reklamy zgodne z moim ID reklamowym, bo wolę kiedy reklamuje mi się produkty których szukam czy z dziedzin które mnie interesują niż potem mieć stale reklamy podpasek czy klinik aborcyjnych :P 

Co do śmieciowych aplikacji nie przeszkadza mi ich fakt, ale ten Disney np. już na dzieńdobry bierze sobie prawie 1GB dysku bez sensu. Wogóle co instalację zaznaczam w sklepie "ukryj" przy wszystkich aplikacjach telefonicznych (mam też Lumie na W10) i co nową instalację wszystkie są spowrotem nieukryte, a przecież to ustawienie konta nie aplikacji... A żeby było śmieszniej ostatnia aktualizacja Store z tego tygodnia ma nową szatę graficzną delikatnie w zakładce "moje aplikacje", ale też przypadłość taką że jak zainstalujemy jedną aplikację z listy, to wszystkie aplikacje na liście zmieniają stan na"zainstalowane" i trzeba odświeżyć stronę by znów było prawidłowo. Może moje myślenie jest staroświeckie przy myśleniu MS, ale uważam że miejsce na takie zabawy jest w gałęzi Insider a nie na systemie końcowym... 

Share this post


Link to post
Share on other sites

No i udało się! Ponownie zainstalowałem wszystko co potrzebuję, tym razem jednak nie zainstalowałem GlaryUtilities, pomyśliwszy że to program który dość mocno "grzebie" w systemie, i że zawsze się go zdąży doinstalować jakby co. I faktycznie, zainstalowanie wszystkiego bez Glary sprawia że wszystko chodzi płynnie, jest cicho i wydajność jest prawidłowa. Wniosek taki że trzeba Glary albo dodać do listy pomijanych albo go nie instalować. Co ciekawsze BlackThemeToolkit który ewidentnie podmienia pliki systemowe nie zamula Defendera...

Share this post


Link to post
Share on other sites

Powershell i jest duzo poradnikow jak to ustrojstwo wył. ja tam nie widzę problemu (YT disable windows defender ang. wymganay, widows + R winver wpisz zebys wiedzial jaka versje systemu masz aktualnie jak yt nie pomoże to google)

pawel4401 likes this

Share this post


Link to post
Share on other sites

Z tym akurat nie ma problemu, wystarczy nawet bez Powershell po prostu - dodać prosty wpis w rejestrze. Jednak zostawiłem, jakaś ochrona się przydaje czasem. Na szczęście Defender robi problemy tylko w przypadku bardzo nielicznych programów, a i ściąganie sprawdza wyłącznie w Edge, w Chrome już jest dowolność niejako.

Share this post


Link to post
Share on other sites

Join the conversation

You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.

Guest
Reply to this topic...

×   Pasted as rich text.   Paste as plain text instead

  Only 75 emoji are allowed.

×   Your link has been automatically embedded.   Display as a link instead

×   Your previous content has been restored.   Clear editor

×   You cannot paste images directly. Upload or insert images from URL.

Loading...

  • Recently Browsing   0 members

    No registered users viewing this page.

×
×
  • Create New...

Important Information