Jump to content
WinClub

pikus7

Nowicjusz
  • Content Count

    4
  • Joined

  • Last visited

  1. Nie da się przestawić na konto lokalne. Wyskakuje jakiś błąd.
  2. Tylko linuksy wypalałem głównie Rufusem natomiast Windowsy zawsze najpierw wyciągam z ISO i przerzucam na kartę SD z której instaluję. Adapter nie wchodzi w grę bo na tej samej konfiguracji instalowałem przed tygodniem poprzednią instalkę i nie było problemów a poza tym te adaptery nie mają żadnej aktywnej elektroniki. To tylko kilka ścieżek i port na laminacie. Spróbuje to jeszcze wrzucić Rufusem bo mam go od kilku lat nieaktualizowanego a działał bez problemów i używając innego czytnika. Chociaż wiem, że i czytnik i karta w porządku a sterowniki sprzed 1,5 roku bo nowszych nie było. Jedyne co mogło pójść nie tak jeśli instalka jest w porządku to wyciąganie plików z ISO przed skopiowaniem. Spróbuję to sprawdzić jeśli mnie czas nie ograniczy. Z objawów to jeszcze Windows Update szaleje. Jakieś aktualizację instalował ze trzy razy pod rząd i ciągle się pokazują.
  3. Dziwne nie dziwne ale samo zainstalowanie kosztowało mnie kilka godzin. Jak debil kombinowałem z dyskami. To krzyczał, że nie może zainstalować na dysku GPT jak przekonwertowałem to go znowu bolało, że na MBR nie może bo ma być GPT i tak w kółko. To partycji utworzyć nie może to dysku nie widzi i ciągle coś. Kilka razy zainstalował ale przy starcie sypało blue screenami. Jak w końcu udało się zainstalować to muli i z głośników ciągle strzela jakby przepięcia były. System reaguje jakby postawiony był na HDD. Któraś z poprzednich instalek chyba ta z czerwca nie robiła takiego Meksyku i instalacja szła od strzała a instalowałem z niej chyba z tydzień temu ostatni raz na tym samym komputerze. Samo bootowanie to był niepełny obrót kółka na ekranie startowym teraz okręca 1,5x. Za dużo rzeczy naraz żeby mi się wydawało. Gdzieś coś jest uwalone i widocznie wychodzi tylko na niektórych konfiguracjach. Ostatnio kiedy robiłem swoją instalkę to niby wszystko poszło dobrze a po zainstalowaniu brakowało kalkulatora i jeszcze parę rzeczy nie grało, których nie ruszałem. Konfiguracja na której robi mi problemy: I3-4330 ASUS B85M-E 22 GB RAM DDR3 1600 (Patriot, Curical) Samsung 960 EVO NVMe PCIe (System) OCZ Vertex 4 SATA (Dodatkowy) Grafika integra brak napędu i HDD A i tak dla formalności to komputer nie jest katowany tak, że nie wydala bo służy do internetu, emaila, i filmów a i te w większość online. Muli już samo otwieranie okienek itp. Jutro ze smutkiem zainstaluje jeszcze raz z czerwcowej instalki i przebrnę przez żmudny proces aktualizacji bo te bydlaki z M$ nie potrafią wrzucić na serwer zaktualizowanego obrazu albo przynajmniej jakiejś zbiorczej aktualizacji w jednym pliku. Już więcej ta firma na mnie nie zarobi a tej ich dziesiątki nie wziąłem nawet za darmo.
  4. Coś z tą instalką jest nie tak. Na wcześniejszych nie było żadnych problemów natomiast na tej system jakoś przymula. Od paru lat instaluje dokładnie te same programy i sterowniki a po zainstalowaniu dokonuje dokładnie takich samych modyfikacji systemu i programów więc powinno chodzić jota w jotę tak samo. Na dysku NVME chodzi to jak na HDD. Wcześniejsze instalki na SSD chodziły lepiej a po zainstalowaniu na NVME była rakieta. Do tego co jakiś czas słychać trzaski z głośników.
×
×
  • Create New...

Important Information