Jump to content

Bruce666

Użytkownik
  • Content Count

    29
  • Posty z Chatbox

    0
  • Joined

  • Last visited

About Bruce666

  • Rank
    Użytkownik

Informacje o profilu

  • Płeć
    Nieustawiona
  1. nie, ale własnie zauważyłem, że miałem zmieniony tryb z EFI na Legacy... po zmianie chyba działa dobrze (genialny ja )
  2. partycja C była sformatowana na czysto. A co do błędów dysku to robiłem diagnostykę programem od SanDisk oraz SSDLife - żaden nie wykazał jakichkolwiek błędów
  3. próbowałem, nic to nie daje. Sumy kontrole obrazów zgodne. Robiłem diagnostykę dysku narzędziem od SanDisk (producenta), nie ma problemów z dyskiem
  4. Wyczyściłem całkowicie dysk (usunąłem wszystkie partycje) i stworzyłem nową dla Windowsa. SYstem niby normalnie się uruchomił. Po restarcie zaczęły się już jaja. Zainstalowałem wtedy obok Linuxa, który działa dobrze, problem nadal występuje.
  5. Witam Problem jest jak w temacie. Pojawił się, gdy zainstalowałem na czysto Windowsa 10 (czyściocha). Nie mogłem sobie z tym poradzić, więc wgrałem najnowszego W10 Extreme od Mr.T. Problem polega na tym, że proces explorer.exe nie uruchamia się wraz ze startem systemu. Po zalogowaniu się do laptopa muszę wywołać menedżer zadań (ctrl+alt+del) i uruchomić manualnie proces explorer.exe. W przeciwnym razie mam cały czas czarny ekran z kursorem. Laptop to ASUS UQ310UQ, w nim i7-6500U, 16GB RAM, dysk SSD SanDisk 512GB na złączu M.2, grafika GeForce 940MX. Próbowałem paru rozwiązań, które znalazłem w google, w tym coś takiego: sfc /scannow ENTER Dism /Online /Cleanup-Image /CheckHealth Dism /Online /Cleanup-Image /ScanHealth Dism /Online /Cleanup-Image /RestoreHealth Dodałem też aplikację explorer.exe do autostartu, sprawdzałem, czy nie ma czegoś naknoconego w rejestrze (HKEY_LOCAL_MACHINE\SOFTWARE\Microsoft\Windows NT\CurrentVersion\Winlogon) W miejscu SHELL był normalnie wpisany explorer.exe, więc już kompletnie nie wiem co jest namieszane. Pojawia się to na każdym systemie, co ciekawe nie zawsze, bo sporadycznie normalnie wszystko się odpala. Laptop jest w miarę nowy, ma z 2 miesiące. Czasami też windows utyka na logowaniu i zapętla się. Jak uda mi się uruchomić proces, to wyskakuje mi błąd 0xc0000142. Czysty rozruch nie pomaga System aktywowany automatycznie z BIOS/UEFI Ma ktoś jakis pomysł jak to naprawić? Nie mogę pozwolić sobie na wysyłkę laptopa do serwisu
  6. napisalem MSDN AA - MSDN Academic Alliance - darmowe oprogramowanie Microsoft dla studentów.... - czytaj ze zrozumieniem. - w pelni legalne A kompa kupilem uzywanego.
  7. sterowniki do mobo pobrałem ze strony asrocka, do gpu ze strony nvidii, nie użyłem żadnych programów do pobierania sterowników. Ale komputer jak się "rozkręci" po jakiś 10 minutach to już chodzi dobrze
  8. Obciążenie procesora to jakieś 35% //edit załączam screen z menedzera zadan
  9. Dysku z systemem tak? na SSD mnie nie stać //edit załączam smart z obu dysków.
  10. Witam Mam dziwny problem. Zainstalowałem dzisiaj Windows 7 Professional z MSDNAA i aktywowałem kluczem również z MSDNAA. Zainstalowałem wszystkie sterowniki do płyty głównej oraz pozostałych urządzeń i komputer bardzo wolno chodzi - wydajność jest porównywalna do działania komputera z kartą VGA przed instalacją sterownika karty graficznej. Komputer się bardzo wolno uruchamia, po uruchomieniu łapie co chwila zwiechy, animacje klatkuja, myszka zanika i klatkuje... Zainstalowane aplikacje do GeForce Experience, Opera oraz MS Office 2016. Specyfikacja PC: MOBO: AsRock Z97 Pro 3 CPU: Intel Core i5-4690k (nie podkręcony) GPU: MSI GeForce GTX760 Twin Frozr HDD1: WD Blue 500GB (na nim jest system) HDD2: Toshiba 3TB RAM: HyperX 12GB DDR3-1600MHz OS: Windows 7 Pro 64-bit Co się mogło stać?
×
×
  • Create New...

Important Information