Skocz do zawartości

underreal

Nowicjusz
  • Zawartość

    2
  • Posty z Chatbox

    0
  • Rejestracja

  • Ostatnia wizyta

  1. Wspaniałą historią chciałem się z wami podzielić, niestety nie mam zbyt wielu resourceów, żeby coś wielkiego pokazać. Miałem dziś rano jeszcze Windowsa 7 Sp 1 aktywowanego na legalu i w ogóle miód. Nie ruszany dwa lata, bo nie robił problemów. Ostatnio coś marudziło, że mało miejsca na dysku to wywaliłem, jakieś stare gry, pliku z Temp i niepotrzebne instalki. no ale idąc rano za ciosem pomyślałem, to może jeszcze użyję narzędzia "oczyszczanie dysku". Na liście wybrałem to co domyślne plus Tymczasowe Pliki Internetowe czy coś tam, pokazywało, o zgrozo, że to ma łącznie 117GB. z rozpędu kliknąłem pod awatarem dysku w Oczyszczanie plików systemowych, a potem w okejkę. Coś tam, chyba robiło punkt przywracania systemu. coś tam się wyczyściło, zwolniło się 10GB. Ucieszyłem się i dalej klikałem w internety Potrzebowałem przy okazji odpalić Visual Studio i przetestować kawałek kodu. I komputer stwierdził że go nie ma. No to pomyślałem, że śmiesznie, że stąd te 10GB. System mi wywalił Visual Studio i pewnie wszystkie SDK :X Zobaczyłem coś ciekawego i chciałem użyć Snipping tool i nagle nie potrafiłem znaleźć tej aplikacji... no to zacząłem się zastanawiać. Zrobiłem PrintScreen i chcę włączyć Painta też nie ma... zaczynam się trochę denerwować. Otwieram panel sterowania ikony są, ale jakby takie niewyraźne. Nie jestem w stanie otworzyć żadnego natywnego narzędzia. No nic, myślę sobie, sprawdzę, co się dzieje za pomocą wiersza poleceń. Tak, jego też nie było. Inaczej: Zostało tylko to, co było w danym momencie otwarte. (lista wszystkich exe w folderze System32) Myślę sobie, no spoko, przekopiuję sobie z innego dysku, bo dwa lata temu kupiłem SSD, a starego dysku nie formatowałem, tylko jest slave. ale niespodzianka. Zakaz kopiowania. Total Commander też nie pozwalał. oczywiście uruchamianie jako admin też nie działało. tak na prawdę nie byłem w stanie zrobić nic. Poza Backupem jakichś randomowych dokumentów, ustawień, synchronizacją. Bo przeglądarki jeszcze nie działały. Były włączone. Na wykopie, ktoś polecił mi zainteresowaniem się edycją Windowsa przygotowaną przez modderów. teraz czekają mnie tygodnie konfigurowania pierwszej dziesiątki pod siebie... Jak tylko ogarnę temat aktywacji. miłego dnia
  2. Cześć, zainstalowałem już słynnego Windowsa SROM-otnikowego, przez instalację przeszedłem dość intuicyjnie i płynnie. Przeszukałem kilka wątków na temat aktywacji i mam przeczucie, że zrobiłem coś źle. Odruchowo podałem też namiary na swoje konto w Microsofcie, ale nie wiem czy są do niego przypisane jakieś klucze. Nie wiem, jak to sprawdzić. miałem wcześniej oryginalny Windows 7 oraz Office 2013 zainstalowane, ale niestety nie miałem opcji upgrade, bo system bardzo padł i próbowałem go reanimować. Także przyszedł "format Ce". najlepsze, ze nie pamiętam, czy był Office np. spięty z kontem Microsoftu. mam dwa takie konta. Jeśli tak, to można wtedy normalnie zainstalować go i nie będzie marudził? Dobra, chaotycznie piszę. Prządkując: - Pomijając super legalne opcje aktywacji Windowsa na PC, co mogę zrobić, żeby aktywować system w miarę bezpiecznie? - Czy połączenie z kontem Microsoftu ma w ogóle tutaj znaczenie? - Czy można odzyskać licencję do Office? Elo, dzięki za jakiekolwiek odpowiedzi, szczególnie te merytoryczne
×

Powiadomienie o plikach cookie